Work Text
To coś między nimi nie było zależnością, której Zgredek potrzebował. Było silne, uzależniające i dawało mu pewnego rodzaju satysfakcję, jednak nie taką, jakiej chciałby doświadczać.Potrzebował Pana.To było oczywiste, przecież każdy skrzat kogoś miał i żaden nie chciał zostać uwolniony. Oprócz niego. Ponieważ nie wiedział, że tak bardzo będzie tego potrzebował.— Panie Harry Potter, sir — spróbował znowu, kiedy któregoś dnia czarodziej go przywołał.— Tyle razy prosiłem, żebyś mówił mi po imieniu, Zgredku — odparł z pobłażliwym uśmiechem Harry.I wtedy Zgredek uświadomił sobie dwie rzeczy. Od zawsze chciał uszczęśliwiać Harry'ego Pottera, ale Harry Potter nigdy nie stanie się Panem Zgredka.
